Niezwykle lekki i skromny komplet, który powstał na bazie rivoli Swarovskiego w kolorze crystal, oraz koralików Toho. To proste połączenie daje nieograniczone możliwości dobierania stylizacji i okazji.
Ta praca idealnie pasuje do wyzwania w Kreatywnym kufrze - Minimalizm
niedziela, 10 listopada 2013
sobota, 9 listopada 2013
53. Pamiątka z wakacji
Od zawsze turkus kojarzył mi się z wakacjami, a że prześliczne kaboszony ze szkła, które do złudzenia przypomina turkus, a kupiłam w czasie wakacji, uznałam, że prezentowane niżej kolczyki są moją pamiątką z wakacji.
Niestety, nie przemyślałam ich wzoru przez co sama nie wyglądam w nich dobrze (bardzo ciekawe artykułu i filmy o dobieraniu kolczyków można znaleźć w Google).
Jak przystało na srokę, musiałam dodać coś błyszczącego :) Maleńkie rivoli Swarovskiego zdobi wygodny sztyft.
Niestety, nie przemyślałam ich wzoru przez co sama nie wyglądam w nich dobrze (bardzo ciekawe artykułu i filmy o dobieraniu kolczyków można znaleźć w Google).
Jak przystało na srokę, musiałam dodać coś błyszczącego :) Maleńkie rivoli Swarovskiego zdobi wygodny sztyft.
czwartek, 7 listopada 2013
52. Prosto, lecz z blaskiem
Dziś, jak w tytule - bardzo prosto. Będąc za granicą zaopatrzyłam się z ogromne paczki czeskich koralików, w tym silver lined z kwadratową dziurką, która w słońcu i sztucznym świetle daje efekt iskrzenia :)
Bardzo trudno złapać iskierki na zdjęciu:
Bardzo trudno złapać iskierki na zdjęciu:
poniedziałek, 28 października 2013
51. Różowy deszcz
Lato nie chce nas w tym roku opuścić, aby podtrzymać słoneczną aurę wydziergałam iście letni wisior. Użyłam lekkich i niezobowiązujących kolorów, którym nadałam asymetryczny i nieco szeleszczący kształt.
niedziela, 20 października 2013
50. Folklorystycznie
Po baaaardzo długiej przerwie w blogowaniu, wracam z głową pełną pomysłów. Nie twierdzę, że przez dwa ostatnie miesiące nic nie robiłam, nie mam niestety żadnych dowodów swojej pracy. Zostały u nowych właścicieli :)
Ostatnio odnajduję się w technice haftu koralikowego, daje mi ona niesamowitą przyjemność. W londyńskich sklepach z z koralikami zaopatrzyłam się w mnóstwo kaboszonów i prześliczne czeskie koraliki - tak więc materiały są, pomysły również - lecz z czasem jest nieco gorzej. Niemniej jednak, staram się wygospodarować choć jeden dzień w tygodniu na dłubanie - a oto efekty :)
Ostatnio odnajduję się w technice haftu koralikowego, daje mi ona niesamowitą przyjemność. W londyńskich sklepach z z koralikami zaopatrzyłam się w mnóstwo kaboszonów i prześliczne czeskie koraliki - tak więc materiały są, pomysły również - lecz z czasem jest nieco gorzej. Niemniej jednak, staram się wygospodarować choć jeden dzień w tygodniu na dłubanie - a oto efekty :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
